22 sierpnia 2014

Eveline | SOS Lash Booster multifukcyjne serum do rzęs + efekt po miesiącu stosowania.

Moje rzęsy są krótkie i dość proste, od razu mówię, że mam to po mamie :) Kiedyś zaczęłam stosować preparat do stymulacji wzrostu rzęs, ale szybko znalazł się na dnie szafy - z lenistwa. Teraz zawzięłam się i przez ostatni miesiąc stosowałam rano i wieczorem odżywkę do rzęs Eveline z olejkiem arganowym.



Opakowanie
Serum do rzęs zamknięte jest w takim samym opakowaniu jak tusze do rzęs. Zawiera szczoteczkę silikonową, która bardzo ułatwia aplikacje. Dodatkowo zapakowane jest w kartonik, który posiada wszelkie informacje na temat produktu. Szczoteczka ma krótkie wypustki i lekko rozszerza się na środku.




Obietnice producenta
Producent zapewnia, że rzęsy będą wydłużone, wzmocnione, odżywione, zregenerowane, nie będą wypadały, urosną i zwiększą swoją objętość.
Serum zawiera olejek arganowy. Działa jako serum odbudowujące, aktywator wzrostu i baza pod tusz.

Konsystencja | Zapach
Serum ma konsystencje kremu o zabarwieniu białym, podejrzewam, że jest ona dość lekka ponieważ nie oblepia rzęs i nie stają się one ciężkie. Produkt nie dostanie się do naszych oczu, chyba, że włożymy tam szczoteczkę :). Zapach przy aplikacji jest nie wyczuwalny, aczkolwiek gdyby bliżej powąchać to jest bardzo chemiczny.


Aplikacja
Ja stosowałam serum rano i wieczorem. W sumie to tak jak zaleca producent, rano jako baza pod tusz i wieczorem na oczyszczone rzęsy. Dokładnie miesiąc temu zaczęłam stosować więc będziecie mogły zobaczyć efekty po takim czasie. Po nałożeniu szczoteczką serum co jest bajecznie proste, rzęsy są białe. Wygląda się wtedy jakby rzęsy były śniegiem oprószone. Na noc to nie przeszkadza, jednak na dzień wydawać by się mogło, że będzie to stanowić problem. Nic mylnego, serum wchłania się po ok. 1-2 minutach. Ja nakładam je przed kremem do twarzy, więc jak będę chciała malować rzęsy tuszem, biały nalot zniknie. Jako baza pod tusz sprawdza się dość dobrze.

Działanie 
Po ok. 1,5 tygodnia zauważyłam, że podczas demakijażu oczu, nie ma ani jednej rzęsy na płatku kosmetycznym. Znak, że serum zapobiega wypadaniu i teraz się cały czas to utrzymuje. Bez tuszu wyglądam jakbym nie miała rzęs, a teraz są one lekko widoczne i podkręcone. Serum sprawiło, że rzęsy stały się gęstsze, wzmocnione. Jeżeli chodzi o wydłużenie to widać, że jest, jednak na spektakularne efekty trzeba jeszcze trochę poczekać. Jak możecie zobaczyć na zdjęciu "przed" miałam luki pomiędzy niektórymi partiami rzęs, a na zdjęciu "po" są one mniej widoczne.
Produkt nie wywołał podrażnienia oczu, łzawienia ani zamglonego spojrzenia.


Z serum jestem zadowolona, praktycznie wszystkie obietnice producenta się spełniły - nie mogę nic powiedzieć o odżywieniu i regeneracji, ale skoro nie wypadają to coś w tym jest.
Ja będę dalej systematycznie je stosować i wyczekujcie posta za miesiąc z aktualizacją efektów.

Cena: 15 zł / 10 ml

Jakie odżywki stosujecie do rzęs?

22 komentarze:

  1. Ja po tygodniu z RevitaLash mam już dłuższe i gęstsze rzęsy, ale nie ma co porównywać, szczególnie pod względem ceny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na pewno :) Z tego co wiem po RevitaLash rzęsy są oczywiście dłuższe, ale gdy się przestanie używać wszystkie te nowe wypadają :)

      Usuń
  2. ja nie widzę wielkiej różnicy, ale może jeszcze za wcześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby uzyskać lepsze efekty trzeba dłużej stosować :)

      Usuń
  3. lubię tusz do rzęs z tej serii, serum nie mogę używać bo mam bardzo wrażliwe oczy . U Ciebie widać efekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzęsy chyba są ciut grubsze z tego co na zdjęciu widzę :) Może się na nie skuszę jak skończę mój krem-porażkę z L'Biotica ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie bardzo łatwo uczulić akurat w tej kwestii, mam bardzo wrażliwe oczy, wiec sie troche boje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre opinie mówią, że uczula.

      Usuń
  6. Ja właśnie dzisiaj po pracy lecę kupić moje pierwsze serum:) upatrywać sobie z l'biotica czy jakoś tak a akurat jest w promocji w super-pharm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z L'biotici mam, ale jakoś mam lenia do jego używania :)

      Usuń
  7. Ja mam aktualnie serum na dzień z L'biotica i sobie chwalę, bo widzę poprawę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam wersję bez olejku :) tez calkiem przyjemna byla i odratowala moje rzęsy :) teraz jestem zachwycona efektami odzywki od Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie widziałam odżywki od nich :)

      Usuń
  9. Mnie czasami podczas demakijażu wypada kilka rzęs z jednej powieki, dlatego będę musiała wypróbować tę odżywkę koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Wlasnie teraz tyle tych serum jest ze nie wiadomo co kupic :) Wlasnie zastanawiam sie nas czyms dobrym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że się u Ciebie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że się u Ciebie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Postaram się odpowiadać na wasze pytania :) Pozdrawiam.