3 lutego 2014

Poniedziałkowy Yankee Candle - wedding day

Witajcie ;*
Tym oto postem zaczynam woskowe poniedziałki. Dlaczego poniedziałek? A to dlatego, że poniedziałki są uważane za bardzo depresyjne i nikomu nie chce się nic robić. Postanowiłam więc, że co poniedziałek będę zamieszczać recenzję jednego wosku dla umilenia dnia :) Posty będą krótkie aby po weekendzie nie nadwyrężać umysłu.
Dzisiaj jako pierwszy jeden z moich ulubionych "Wedding Day"


Wg. producenta jest to połączenie nut kwiatowych i owocowych

Pierwszy raz gdy zapaliłam ten wosk zauważyłam, że jest to intensywny zapach jednak z czasem stawał się delikatny i subtelny. Nie należy go zaliczać do ciężkich i mdlących.
Gdy wosk topnieje czuje się jakbym w pokoju (a później w mieszkaniu) miała dużo kwitnących i aromatycznych kwiatów. Mi kojarzy się najbardziej nie z różami a z tulipanami. Dodatkowo zapach jest bardzo świeży, ciepły i przypomina wiosenne powiewy wiatru. Aromat wosku dość długo wyczuwam w powietrzu także po zgaszeniu podgrzewacza. Niestety ja owoców tutaj nie wyczuwam.

Czy jest to dzień ślubu?
Wg. mnie tak :) I jak najbardziej użyłabym go podczas swoich przygotowań do ślubu :) A jeżeli nie to w czasie przygotować do ślubu u mnie w domu na pewno znajdą się białe tulipany :)

Jak Wam się podobają woski YC?

17 komentarzy:

  1. Przygotowania do ślubu och.... Całe do południa pytałam wszystkich "kiedy wreszcie będzie ten ślub", nie moglam sie doczekac :dd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuje, że będę miała tak samo :)

      Usuń
  2. Koniecznie muszę go znaleźć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dostałaś nominację do Liebster Award. Jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie i odpowiedzieć na pytania - zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już sama nazwa zachęca... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go w końcu kupić, jeśli jest taki, jak opisujesz, chętnie odpalałabym go przy okazji przygotowań, lub przed samym ślubem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym woskiem:) wpiszę go na chciejlistę i koniecznie będę musiała go powąchać jeśli będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przed kupnem wosk powąchać bo każdy ma inny gust :)

      Usuń
  7. uwielbiam woski i kadzidełka ... i wszystko co pięknie pachnie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. tyle pochwał na temat tych wosków ze grzech nie kupic ;)
    kiedy bierzesz ślub ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze długi czas minie :) może za 3-4 lata :)

      Usuń
  9. Mnie zapach również spodobał się, przyjemny pudrowo – kwiatowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wąchałam go ostatnio, ale nie wzięłam - chyba mnie nos zawiódł i po niego wrócę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Postaram się odpowiadać na wasze pytania :) Pozdrawiam.