10 sierpnia 2013

Coś na ochłodę w gorące dni

Dzisiaj na szczęście już jest o wiele chłodniej niż w ciągu ostatnich dni. Ale pokaże Wam czym ostatnio się chłodzę ale także słodzę :)
Coś a'la Macflurry z MacDonalda :)
Wykonanie jest banalnie proste, ale ja wpadłam na to dopiero w zeszłym roku :) Możecie uznac za śmieszne pokazywanie tak banalnego deseru :)


Przełożyłam lody do miski i wymieszałam z pokruszonym kitkatem bo w szklance nie dałoby rady :)
I tak mamy lody z chrupiącymi kawałkami kitkata. Dla mnie najlepszy deser w taki upał. A na blogu w końcu jakaś przerwa pomiędzy recenzjami o kosmetykach :)
Jak się chłodzicie w takie upały?

Chciałybyście przeczytać u mnie na blogu o 50 przypadkowych faktach o mnie?

5 komentarzy:

  1. Muszę to wykombinować w domku;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis dziecinnie prosty a ja na to nie wpadłam. Muszę wypróbować, dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Postaram się odpowiadać na wasze pytania :) Pozdrawiam.