13 stycznia 2013

Pomocnik w każdej sytuacji.

O tym że ręce należy mieć czyste wpajano nam już od lat, zazwyczaj w przedszkolu dzieci grzecznie szły myć ręce po jedzeniu lub przyjściu z dworu. Ale to nie o tym będzie dziś mowa.
Dokładniej chodzi o żel antybakteryjny do rąk Clean Hands
Opakowanie to miękka tubka zamykana na klik (duży plus!), jej pojemność to 50 ml żelu idealna do torebki nawet tej bardzo małej.
Konsystencja to typowy przeźroczysty żel, nie spływa z ręki, jest dosyć gęsty.
Zapach jest alkoholowy i drażniący przez pierwsze kilka sekund , później przechodzi w dość łagodny zapach prawdopodobnie aloesu.
Skład jest dość krótki, alkohol na pierwszym miejscu, panthenol i aloes działa łagodząco.

Jest to mój niezbędnik przy każdym wyjściu z domu. Świetnie się sprawdził np. w busie gdzie nie można umyć rąk lub po prostu gdy chodzimy po mieście a się ubrudzimy. Kropelka takiego żelu wystarczy by umyć całe ręce, a swoje zadanie wykonuje perfekcyjnie. 
Jedyne co może być minusem ale w każdym typie takich produktów gdzie alkohol jest na pierwszym miejscu jest to że po użyciu dłonie są suche. I tak zawsze po nim używam kremu do rąk, więc jak dla mnie jest po prostu taka jego właściwość. Poprzez to że do umycia rąk wystarczy mała jego ilość jest on wydajny. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawia tłustego filmu ani się nie klei.
Jak dla mnie must have w torebce :)

Cena: 4,99/50 ml (ja go kupiłam w rossmannie ale podejrzewam że w innych drogeriach też się znajdzie)

Używacie i lubicie takie żele ?


 Serduszko z WOŚPu już jest :)

13 komentarzy:

  1. Używam i jestem z niego zadowolona - niezastąpiony w sytuacji gdy nie mamy jak umyć rąk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam żel antybakteryjny Carex, jednak nie noszę go wszędzie. Z TBS również posiadam, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam Carex, ale jest mniej poręczny, bo w butelce ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, Carex jest droższy, w sumie sama nie wiem dlaczego się na niego zdecydowałam :D było to już jakiś czas temu, chyba jedna z koleżanek mi go poleciła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go byłam z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też takich żeli nie używam;p a mi serduszko z WOŚP odpadło zaraz po tym jak mi przykleili na czapie;//

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam go :) mam juz drugie opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co też go używam i jest moim ulubieńcem, jednak przeszkadza mi ten alkohol w nim.. jednak towarzyszy mi już dobre 4 lata : )
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga i na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do mnie na konkurs: http://www.wnetrzazewnetrza.pl/2013/01/konkurs-o-zapachu-lawendy.html
    Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz udział :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie żele do mycia. Są naparawdę pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie miałam nigdy takiego żelu, ale chyba warto go kupić jeśli ktoś dużo jeździ właśnie w busach czy pociągu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez używam żelu antybakteryjnego lub chusteczek. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Postaram się odpowiadać na wasze pytania :) Pozdrawiam.