
Cała filozofia tego balsamu polega na zastosowaniu go pod prysznicem. Bez martwienia się o smugi, można nakładać go dość szybko tak aby pokryć ciało. Kolejnym etapem jest spłukanie resztek balsamu wodą. Konsystencja jest typowa dla lekkiego kremu do ciała, a zapach delikatny, aczkolwiek przyjemny.
Dużym plusem jest pompka z blokadą, która znacznie ułatwia aplikacje :)
To co zobaczyłam po wytarciu skóry ręcznikiem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Skóra była wygładzona, nawilżona, miękka i pachnąca. I nie wyglądało to jakby balsam oblepił moją skórę.
Niestety, ale efekt do rana nie wytrzymywał i musiałam aplikować normalne masło/balsam, aby skóra nie była sucha.
Butla 350 ml starczyła mi na 3 tygodnie przy stosowaniu raz dzienne.
Cena to ok. 16 zł
Używacie takich specyfików? Jak u Was się sprawdzają? Może kiedyś z czystego lenistwa do nich wrócę :)
Balsam z Nivea skutecznie mnie zraził, ale balsam Eveline ma lepszy od niego skład :)
OdpowiedzUsuńZ Nivea jeszcze nie używałam :)
UsuńNa mnie Nivea czeka a ten z Eveline bardzo lubię
UsuńJa wolę zdecydowanie olejki do ciała, ale balsami też nie pogardzę :)
OdpowiedzUsuńA ja muszę jakiś olejek sobie kupić :)
Usuńnie używałam ;) choć ciekawią mnie takie kosmetyki ;)
OdpowiedzUsuńPo balsamie pod prysznic Nivea sceptycznie do takich wymysłów podchodziłam, jednak używam go od jakiegoś czasu i jestem również mile zaskoczona:)
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować ten balsam z Nivea :)
UsuńMiałam ten balsam, niedawno mi się skończył. Polubiłam go bardziej niże Nivea ;)
OdpowiedzUsuńNie mam porównania do Nivei :) Ale dobrze, że się u Ciebie sprawdził :)
UsuńNie miałam jeszcze tego typu produktu, ale zaciekawiłaś mnie nim :)
OdpowiedzUsuńJa miałam z Nivea jak zaczął się szał reklamowy na ten produkt ale jakoś do niego nie wróciłam.
OdpowiedzUsuńNie miałam przyjemności lub też nieprzyjemności jego stosowania :-) I jakoś szczególnie nie ciągnie mnie do tego specyfiku, być może to zasługa olejku z L'occitane, który zniwelował potrzebę używania balsamu.
OdpowiedzUsuńOlejek jakiś muszę sobie kupić :)
Usuńmam inną wersję tego balsamu ale bardzo go lubię, gdy wiem, ze po kąpieli nie będzie mi się chciało balsamować to sięgam właśnie po niego
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja :)
UsuńCiekawe, bo ta wersja z Nivea średnio mi się spisuje.
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze tego specyfiku, ale przyznam, że chętnie bym go wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńkocham go za zapach <3
OdpowiedzUsuńZapach ma piękny, a niestety mi się już skończył :(
UsuńMoże ktoś z Was wie gdzie można jeszcze kupić ten balsam? To jedyny w swoim rodzaju kosmetyk, który tak skutecznie działa na moją skórę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń