8 grudnia 2014

Poniedziałek z Yankee Candle: Candy cane lane

Coraz bardziej wyczuwam święta, a to za sprawą wosków, które palą się codziennie w kominku. Jabłka, cynamon, pierniczki, pomarańcze to zapachy, które idealnie odwzorowują ten okres. Dzisiaj o wosku, który także przypomina mi święta, a dokładnie podkradanie cukierków z choinki gdy było się małym - candy cane lane.


Wyczuwalne aromaty: mięta pieprzowa, słodkie ciasteczka oraz kremowy lukier waniliowy.

Na pierwszy plan wysuwa się tutaj wyraźnie zapach miętowych cukierków. Czuć go nawet przez folię przy nie otwartym wosku. Mięta ta jest w swoim aromacie dosyć mroźna, aczkolwiek lekka. Podczas dłuższego palenia można wyraźnie poczuć słodycz lukrowanych ciasteczek. Zapach ten ochładza lekko powietrze i nadaje mu świeżości.
Wosk ten kojarzy mi się najbardziej z cukierkami wiszącymi na choince, tzw. "soplami", które zazwyczaj się podkradało i zjadało :)
Aromat nie jest duszący i nie powoduje zawrotów głowy.

Jeżeli ktoś tutaj lubi mięte to polecam :)
Możecie kupić tutaj

Lubicie takie zapachy?

9 komentarzy:

  1. Czekam na przesyłkę, a w niej m.in. właśnie ten zapach- man nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię zapachu mięty :/ ale woski z YC ubóstwiam :) chociaż ostatnio moim faworytem jest wosk z kringle candle - baby dream

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio moim ulubionym jest spiced orange :)

      Usuń
  3. Z tym zapachem nie miałam okazji obcować :) ale YC uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. połączenie nut zapachowych wydaje się naprawdę ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  5. sądzę,że ten zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy zapach nie powiem ale musiałabm 'niuchnać' przed zakupem dlatego woski z reguły kupuję stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Postaram się odpowiadać na wasze pytania :) Pozdrawiam.