Zielony - kupię ponownie, pomarańczowy - możliwe, że kiedyś kupię, czerwony - nie kupię. Myślę, że to ułatwi uzyskanie moje opinii :)
Zacznę najpierw od denka:
Tonik kolagenowy od Lagenko - mogłyście jakiś czas temu przeczytać opinię o nim. Wydanie ponad 50 zł na zwykły tonik, który nic specjalnego nie robi wykracza poza moje możliwości i chęci :) *recenzja*
Flos-lek krem nawilżający do cery wrażliwej - bardzo dobry krem, który nawilżał, a przy tym nie zapychał. Stosowałam go codziennie w pielęgnacji wieczornej.
Ziaja krem ochronno - matujący z filtrem 50+ - przez kilka miesięcy był to dobry krem ochronny, aczkolwiek matowienia na którym mi zależało nie doznałam. Pod sam koniec jego używania zauważyłam, że może być winowajcą zapychania skóry. Dlatego zostało go niewiele, a ja wolałam nie ryzykować. *recenzja*
Eveline balsam ujędrniająco - wygładzający pod prysznic - dość fajny produkt, który miał piękny zapach. Potrzebny wtedy gdy nie ma się czasu lub chęci na smarowanie zwykłym balsamem. Faktycznie skóra jest po nim miękka i nawilżona. *recenzja*
Anatomicals żel pod prysznic - zapach identyczny jak cukierki o smaku coca-coli. Niestety wysuszał mi bardzo skórę i na dłuższą metę nie mogłam go stosować.
Yves Rocher Żel peelingujący pod prysznic jeżyna - piękny zapach cukierków porzeczkowych/jeżynowych. Niestety jako peeling się nie sprawdził, ale ten sam zapach w formie zwykłego żelu na pewno kupię. *recenzja*
Yves Rocher szampon do włosów brązowych - moje włosy go bardzo polubiły i ich kolor też przy tym zyskał. Włosy nie plątały się i były dobrze oczyszczone. *recenzja*
Joanna odżywka do włosów z keratyną - najbardziej lubiany produkt z 3, które dostałam od Joanny. Wygładza włosy, pięknie pachnie i świetnie się rozczesują. *recenzja*
Odżywka do włosów z kolagenem - tak moje włosy polubiły kolagen, że bardzo żałowałam gdy odżywka się skończyła. Włosy były niesamowicie miękkie, odżywione, nie puszyły się i ładnie układały. *recenzja*
A teraz pokaże Wam moje mini zakupy, które na osobny post nie zasługują. W październiku przewagę miały lakiery, kupowałam przede wszystkim te jesienne. Niektóre już mogłyście zobaczyć na blogu w serii "czwartek na paznokciach" :)
A jak u Was wygląda w tym miesiącu denko i zakupy?
mam te masło z Bielenda;) muszę sobie je ponownie zakupić
OdpowiedzUsuń__________________________________
fashionblogger, styling& makeup on:
WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM
Całkiem konkretne zużycia:)
OdpowiedzUsuńNiezłe denko, nie znam żadnego z Twoich produktów. Widzę też, że przybyło trochę lakierów;)
OdpowiedzUsuńA przybyło :) Bo przez ostatnie kilka miesięcy kupowałam dość rzadko lakiery :)
Usuńz Twoich zdenkowanych mam tlyko Eveline balsam pod prysznic i odżywkę z kolagenem której nie znoszę xD ale to chyba przez szampon który wysuszył mi włosy
OdpowiedzUsuńMi teraz obecny zestaw wysuszył włosy :)
UsuńWidzę że denko całkiem ciekawe - a zainteresowały mnie Twoje nowe lakiery :) A u mnie dość sporo zakupów było ale w listopadzie planuję troszkę zaoszczędzić :) Choć przez ostatnie 2 tygodnie praktycznie nie zrobiłam zakupów kosmetycznych - oprócz produktów Colgate (ale miałam zniżkę 40%) :)
OdpowiedzUsuńLakiery niektóre były już pokazywane :)
UsuńNiestety nie próbowałam nic z Twoich zdenkowanych. Lakiery z Wibo mają świetne kolory :)
OdpowiedzUsuńSpore denko i ciekawe nowości jestem ciekawa tego kremu Alterry ;)
OdpowiedzUsuńBędzie na pewno recenzja tego kremu :)
UsuńNie użytkowałam żadnego z tych produktów...
OdpowiedzUsuńZ kolagenowych kosmetyków bardzo lubię żel do mycia twarzy/ciałą
OdpowiedzUsuńNajbardziej mnie zaciekawiły oczywiście lakiery, a najbardziej niebieski z GR :)
OdpowiedzUsuńAle super lakiery kupiłaś!
OdpowiedzUsuń